Historia Hufca Lubliniec

Harcerstwo to nie jest coś, co się umie, ale to jest coś czym się jest.

enfrdeitptrues

Świadkowie Historii

Jubileusze OH

facebook_page_plugin

Bezimienny żołnierz

Tuż za Lublińcem, przy drodze na Kokotek, po prawej stronie, kilka metrów od szosy, znajduje się grób, z drewnianym krzyżem. Od wielu lat, grobem tym opiekują się mieszkańcy miasta, a także harcerze.

harcerzgronniezniea2017

Nieznany jest żołnierz, który został tu pochowany. Wiemy, że 1 września 1939r. w Kokotku znajdowała się wysunięta placówka Straży Granicznej i jeden pluton 74 Górnośląskiego Pułku Piechoty. Rankiem, na skutek ataku niemieckich żołnierzy, Polacy zaczęli się wycofywać drogą prowadzącą do Krupskiego Młyna w kierunku na Lubliniec. Niestety od strony Tarnowskich Gór nadjechali hitlerowcy i ustawili na rozwidleniu dróg karabin maszynowy, z którego otworzyli ogień. Jeden żołnierz padł, reszta rozpierzchła się po lesie. 2 września - pan Łapiński (późniejszy pracownik mleczarni) wraz z dwoma kolegami, pochował owego zastrzelonego polskiego żołnierza przy szosie, przenosząc jego ciało o około 200m w stronę Lublińca.

harcerzgronniezniea20172

Najprawdopodobniej, nie poznamy już z imienia i nazwiska tego żołnierza. Ważne by pozostał w naszej pamięci, jako ten który oddał życie w obronie naszej Ojczyzny.

grob19391

Opracowane na podstawie:
Materiały - Marian Berbesz

Zdjęcia:
Archiwum Hufca Lubliniec